31 sierpnia 2014

Last day of pleasure


Axel



Cześć kochane! Niestety dziś kończą się nasze wakacje. Podsumowując je- może nie były szczytem marzeń ale z pewnością wypoczęłam i dobrze się bawiłam, to chyba najważniejsze. Mimo tego że ich połowę przeleżałam to zrobiłam sporo pożytecznych rzeczy, np. remont w pokoju.
Jeśli chodzi o ostatnie dni to bardzo dużo się u mnie działo. Sharon- moja suczka urodziła szczeniaki no i niestety żaden z nich nie przeżył. Dwa zdechły od razu a trzeci po dwóch dniach. Było mi bardzo przykro bo przez te dwa dni non stop byłam z Axelem no ale niestety, jak każda osoba muszę spać i nie byłam w stanie nic zrobić. Suczka nie za bardzo poczuła się do roli matki i dostawała psychozy- ciągle przenosiła psiaka i go podgryzała nawet po "głupim jaśku".
Oprócz tego byłyśmy z Kasią na rowerach i miałam mały wypadek z którego śmieję się do dzisiaj. Zjeżdżałyśmy z wiaduktu i Kasia szybko zahamowała a ja zrobiłam koziołka na chodnik. Zbiłam sobie rękę i mam posiniaczone kolana (widać na zdjęciach) ale wszystko jest okej i najbardziej zadziwiające jest to że wstałam w tak szybkim tempie byleby kierowca samochodu który jechał za nami się nie zatrzymał bo to byłby absolutny przypał!
Ostatni dzień wakacji spędziłam na zakupach z rodzicami i jestem bardzo zmęczona bo dopiero wróciłam. Pół dnia chodzenia po sklepach?! Good luck. Uzbierało się trochę nowych rzeczy więc spodziewajcie się "new in". Co do jutra, życzę nam powodzenia kochani! 10 miesięcy szkoły- na pewno się przyda.
pyszności



A tu jak obiecałam, zdjęcie moich końcówek- kocham takie pastelowe kolory.Chętnie chciałabym    taki jasny róż na całych włosach...Może w następne wakacje?! 

                                                            Jeszcze raz powodzenia!!!

24 sierpnia 2014

Powrot do szkoły



Hej kochani! Do rozpoczęcia roku szkolnego w Polsce pozostał tylko jeden tydzień. Wszystko co dobre szybko się kończy ale zawsze warto jest uprzyjemniać sobie 10 miesięczną pracę fajnymi akcesoriami które z pewnością zachęcą nas do nauki. Niestety do posta zabrałam się troszkę za późno bo pewnie większość z Was już kupiła potrzebne rzeczy ale są wyjątki dla których z pewnością  ten post się przyda. :)


Zeszyty to chyba najpotrzebniejsza rzecz w szkole. Im więcej notatek robimy tym łatwiejsza staje się nauka. Ja zawsze wybieram zeszyty z cienką okładką z jasnej przyczyny- są leciutkie i nie obciążają naszego kręgosłupa. Poza tym zdecydowanie łatwiej jest przewracać strony. Ja w tym roku wybrałam słodkie zeszyty w paski, kropeczki i ciekawe printy. Kolorki- idealne. :) Większość tych zeszytów znajdziecie w Auchanie.
sinsay
Piórnik jak dla mnie jest mały, w tamtym roku używałam kosmetyczki. Uwiódł mnie jednak jego kolor i te cudne serduszka. A co do jego wyposażenia- jest tam wszystko. Lubię mieć duży wybór.

Nie lubię nosić plecaków dlatego do szkoły kupiłam sobie czarną, skórzaną torbę (sinsay) którą możecie zobaczyć na pierwszym zdjęciu.
                                                                                                                       kilka rad:
♥ słuchaj uważnie na lekcjach, notuj i podkreślaj na kolorowo najważniejsze wiadomości- będziesz miała mniej pracy w domu
♥ odżywaj się prawidłowo, nie zapominaj o śniadaniu
nie zostawiaj nauki na ostatnią chwilę
♥ mapy myśli są fajną opcją robienia notatek, z pewnością zapamiętasz więcej

Ufff, to chyba wszystko co chciałam napisać. Korzystajmy z ostatnich dni wakacji kochani!
Jeszcze dziś zamierzam pofarbować moje końcówki na fioletowo i różowo. Pokażę je Wam w następnym poście. :)

                                                     

19 sierpnia 2014

Hiiii, I'm back

Hej kochane! W końcu piszę tego posta. Zbieram się już na niego od dwóch tygodni- jednak trudno jest zebrać myśli. Jak widzicie wszystkie posty zostały usunięte z czego jestem dumna bo w końcu zakończyłam pewien rozdział. Trochę dorosłam przez te dwa lata i chciałam się pozbyć złych wspomnień i niesatysfakcjonujących postów. Mam nadzieję że wiecie o co chodzi. Wszystko nadrobię, spokojnie! :)
Ostatnio sporo się u mnie dzieje. Wyjazdy, imprezy, wyjścia ze znajomymi i.. przede wszystkim leniuchowanie! Już tylko dwa tygodnie do rozpoczęcia nowego roku szkolnego, szybko zleci dlatego warto dobrze wykorzystać ten czas. Przygotowania do szkoły mnie dobijają bo wiem że w tym roku jest idealna pora na ocknięcie się co oznacza masę nauki, ostatnia klasa gimnazjum. A Wy do której klasy idziecie? 


Mam w głowie już kilkadziesiąt pomysłów na posty także śledźcie mnie na bieżąco. Wkrótce pojawi się post z rzeczami do szkoły, chyba najwyższa pora na solidne przygotowania! :)