27 stycznia 2015

Problems?


Hej wszystkim! Moje ferie kończą się już za kilka dni, nie tryskam radością. Zazdroszczę osobom które mają je jako  ostatnie. Życie ze świadomością że ktoś ma dwa tygodnie odpoczynku a Ty siedzisz w szkole i gnijesz nie jest zbytnio pocieszające. A zresztą... Nie ważne! Najważniejsze jest to że pozostało mi kilka dni i nacieszę się jeszcze łóżkiem i snem!
Muszę przyznać że jestem uzależniona od Pamiętników Wampirów i dzień bez co najmniej jednego odcinka jest dniem straconym. Uwielbiam Damona, mmmm... ciacho! Jeśli nie macie co robić to jak najbardziej serial warty "wkręcenia".
Nie wiem czy to pogoda czy po prostu ja i moje leki ale czuję się fatalnie, pod każdym względem. Wszystko mnie drażni, nic mi się nie chce, nie widzę sensu we wszystkim a jedyne co chciałabym robić to jeść i spać. Przez moje leki od trądziku mam mega wahania emocjonalne- mogę śmiać się i płakać jednocześnie. Oprócz moich huśtawek dochodzi moja twarz która na chwilę obecną wygląda jak łuski ryby a usta są napuchnięte i sąjak po dobrej operacji plastycznej lub botoksie jednak wydaje mi się że warto poświęcić te 4-5 miesiące na wieczny spokój z tym cholerstwem. Jeśli również macie problem ze skórą i mordujecie się długo to Izotek jest ostatnią deską ratunku a jeśli macie buźkę na której pojawiają się dwie krosty miesięcznie to doceńcie to co macie i nie dobijajcie osób z realnymi problemami bo to boli i irytuje. Sama wiem jak to jest. Jak skończę kurację wstawię zdjęcia przed i po. :)

Chciałabym tu zaglądać częściej i w sumie tęsknię za tym wszystkim. Mam nadzieję że znajdę kogoś do zdjęć bo nie chcę was katować moimi selfie :)


Trzymajcie się cieplutko 

5 stycznia 2015

Hello, 2015 |




Nie mogę uwierzyć ze 2014 minął tak szybko, w sumie to może i lepiej. Zeszły rok choć nie był najgorszy nie pozostanie w mojej pamięci jako udany. Mam mnóstwo dobrych jak i złych wspomnień ale w końcu nic nie dzieje się bez przyczyny i sami jesteśmy Panami własnego losu. Nie mam żadnych postanowień noworocznych bo każdy wie jak to się kończy. Chwilę sobie pogadamy a tak naprawdę nie zostaje z nich nic, tylko puste słowa. Już od kilku lat mam swoje "małe-duże" cele które małymi kroczkami realizuję. Jeśli już stawiacie sobie "postanowienie noworoczne" myślcie o czymś realnym, co potraficie i jesteście w stanie zrobić. Nie wiem jak Wy ale ja nie lubię rozczarowań.
Sylwestra spędziłam z moimi dziewczynami a potem zajrzeli jeszcze chłopaki. Jak to z nimi zawsze jest świetnie i kocham je najmocniej na świecie. W sumie z Kasią to już taka nasza tradycja bo od 4 lat(?!) spędzamy go razem. 
Mam nadzieję że ten rok przyniesie mi same dobre rzeczy i że uśmiech na mojej twarzy będzie pojawiał się znacznie częściej! Tego chcę zarówno dla siebie jak i dla Was! ♥



W moje ostatnie dni wolnego leniuchuję ile mogę, obejrzałam już chyba wszystkie komedie i dramaty jakie są możliwe. Chodzę spać o 4-5 a wstaję o  14-15 i powiem Wam że wcale mi nie jest z tym źle. Może troszkę szkoda czasu i mogłabym zrobić coś o wiele pożyteczniejszego ale uwielbiam noce i o wiele lepiej mi się wtedy funkcjonuje. Z tego co wiem, niektóre z Was już od dziś chodzą do szkoły, współczuję z całego serca i mam nadzieję że wytrwacie to! :D
W sumie nie wiem czy powinnam Wam mówić o tym filmie, bo wiem że mojego bloga czytają również 10-11 latki ale załóżmy że nie jestem pierwszą osobą która mówi publicznie o tym filmie. Powiem tak... Oprócz "Ludzkiej stonogi" nigdy wcześniej nie oglądałam tak obrzydliwego a zarazem tak intrygującego filmu. Mowa o "Wilgotne miejsca" sam tytuł daje już wiele do myślenia ale nie, to wcale nie o tym! Film opowiada o dziewczynie, jak dla mnie mocno skrzywdzonej przez los która podczas filmu robi wiele okropnych rzeczy jak: wymienianie się tamponami z przyjaciółką. Oooo tak. Dobrze widzicie. Okazuje się że to, jaka jest było spowodowane trudnym dzieciństwem. Film jest zarówno śmieszny jak i tragiczny. Jednym słowem COŚ dziwnego, nakręcone i napisane jest przez Niemców więc w sumie nic dziwnego. Jeśli macie odwagę to obejrzyjcie. :)





29 grudnia 2014

Christmas | New in & fav products which can help u!



                                                                          Hej wszystkim!
Ostatnie dni spędziłam w gronie rodzinnym z czego jestem jak najbardziej zadowolona. Wigilię spędziłam u dziadków z jednej i drugiej strony. Drugiego dnia pojechaliśmy do babci ze strony mamy i jak zawsze było prześmiesznie, drugiego dnia za to wszyscy przyjechali do nas. Gdyby nie ten śnieg, pierwszego dnia z pewnością nie czułabym tych świąt tak bardzo. A u Was jak tam? Bo ja czuję się jakbym przytyła 10 kilo co mnie dobija po wczorajszych zakupach. Ledwo, ledwo mieszczę się w rozmiar 38. Do studniówki mam ponad dwa tygodnie więc mam nadzieję że trochę uda mi się zrzucić żeby wyglądać hmm.. co najmniej przyzwoicie. Jestem zadowolona z sukienki i z pewnością dodam Wam jakieś zdjęcia jak będzie już po wszystkim.
W ostatnim czasie wpadło do mnie sporo fajnych rzeczy między innymi dzięki "Mikołajowi". Od wczoraj czytam książkę "Zostań, jeśli kochasz". Żałuję że obejrzałam film bo wolę najpierw przeczytać książkę a dopiero obejrzeć film. To zdecydowanie psuje wszystko bo gdy czytam od razu widzę aktorów i nie mogę ich zastąpić tymi, z wyobraźni. Tak czy siak zarówno książka jak i film są genialne dla takich "płaczek" jak ja. Podczas filmu po 10 minutach płakałam jak po krojeniu cebuli dlatego jeśli lubicie dramaty to jak najbardziej godne polecenia!
Drugą fajną sprawą jest "Zniszcz ten dziennik" Keri Smith. Na początku myślałam że to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Wszyscy tak bardzo szczycą się tą książką i stwierdziłam że skoro jestem już w empiku to kupię, zobaczę co w tym takiego ciekawego. No i przyznam że jestem miło zaskoczona. Lubię się paprać, rysować, malować, kleić, lepić. Najfajniejsze w tym wszystkim jest to że można być kreatywnym i stworzyć coś zupełnie oryginalnego i tak na prawdę można zrobić wszystko wspak do poleceń. Dopiero zrobiłam jedną stronę ale przeglądałam inspiracje i niektórzy świetnie sobie radzą. Jeśli chcecie mogę zacząć robić filmiki z tym jak i co robię z moim dziennikiem.
empik
empik

centro
tally weijl

apteka


Z racji tego że biorę izotek i moja skóra jest wiecznie wysuszona a usta popękane do tego stopnia że  leci z nich krew muszę nieustannie je nawilżać i ostatnio sprawdza się pomadka do ust z "Tisane" dlatego jeśli macie podobny problem to spróbujcie, Blistex jest jeszcze bardzo dobry!

             Mam nadzieję że Wasze święta były udane, buźka! x
                               


                       



20 grudnia 2014

refresh | little changes | christmas break

Hej, hej! Jestem z powrotem. W końcu mamy nasza upragniona przerwę świąteczna. Ostatnie tygodnie były dla mnie bardzo ciężkie i oddycham z ulga na myśl o tym, że rano nie będę musiała wcześnie wstać.
Nie będę przepraszać za moją nieobecność bo wydaje mi się że każda blogerka ma moment w którym nie ma pomysłu, ochoty, zapału by zabrać się do posta i nie pisze dlatego, by nie zanudzić czytelników. Ja przez ostatnie miesiące miałam coś takiego ale bez bloga jest taka mała pustka w serduszku którą wypełnić może tylko post nawet dla tych trzech osób które się z tego powodu ucieszą. To dziwne ale i wspaniałe że tak bardzo można się przywiązać do pisania. Usunęłam posty bo najnormalniej mi się nie podobały, wybaczcie za chwilowe pustki! :)
A co u mnie? Sporo zmian. Z ocenami nie jest źle chociaż zawsze mogło być lepiej. W moim pokoju jest bialutko i gdy zmienię łóżko dodam room tour także keep watching!

school outfit
leniuchy tak mają




Dziś w moim domu w końcu pojawiła się choinka! Jest przepiękna i cudownie pachnie. Nastrój jest, prezenty są, jedzenie wkrótce się pojawi tylko gdzie śnieg?

                                      A co w następnym poście? Głosujcie w komentarzach!
1. 3 outfity na wigilię
2. Makijaż świąteczny